Uhonorować wielkiego człowieka Polecane   ,

Uhonorować wielkiego człowieka

Jakub Urbański - 12 stycznia 2009 r., edytowane: 13.01.09, 21:46 - Odsłon: 36

Grupa absolwentów Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Lęborku postanowiła uczcić pamięć zmarłego niedawno profesora Bolesława Bykowskiego. Byli uczniowie chcą nadać nowemu kompleksowi „Moje boisko Orlik 2012” w Lęborku na Placu Piastowskim imię, swojego nauczyciela. Wystosowali do mieszkańców list otwarty, w którym proszą o poparcie.

- Pomysł powstał w trakcie dyskusji na forum naszej-klasy. Ponieważ procedury nadania imienia ulicy są skomplikowane postanowiliśmy skierować uwagę na obiekty sportowe. To też jednoznaczne skojarzenie z działalnością profesora – opowiada Jadwiga Przybyła-Gierasimczyk, jedna z inicjatorek przedsięwzięcia. – Spotkaliśmy się już z burmistrzem, który wyjaśnił nam w jaki sposób poprowadzić sprawę. Ponieważ profesor był osobą znaną i powszechnie szanowaną, nie powinno być problemu z nadaniem jego imienia Orlikowi.

listotwartyth Uhonorować wielkiego człowieka

List otwarty do mieszkańców Lęborka

List wraz z poparciem organizatorzy przekażą burmistrzowi. Wtedy Włodzimierz Klata przedstawi propozycję na posiedzeniu Rady Miasta, która musi ją zaakceptować. Jeżeli tak by się stało, uroczystość nadania imienia mogłaby się odbyć już 1 czerwca w Dzień Sportu Szkolnego.

Profesor Bykowski, znany w Lęborku jako Bolo to legenda lokalnego sportu, jeden z pierwszych powojennych maturzystów. Lubiany przez młodzież nauczyciel, w LO Żeromskiego uczył od 1953r. Posiadał wiele odznaczeń m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotą Odznakę Związku Nauczycielstwa Polskiego. Śpiewał w chórze nauczycielskim, brał czynny udział w życiu społeczności lokalnej. Często doceniano sportowe osiągnięcia profesora. Wiosną zeszłego roku Kapituła Powiatowej Rady Sportu na lęborskiej Gali Sportu przyznała mu tytuł trenera ćwierćwiecza. 22 listopada 2008 roku zmarł w wieku 81 lat.

orlik2012noc Uhonorować wielkiego człowieka

Miejski Orlik został otwarty w grudniu zeszłego roku. / fot. Piotr Majewski

Aby wyrazić swoje poparcie, należy wysłać e-mail podpisany imieniem i nazwiskiem na adres jan163@poczta.onet.pl. Również pod tym adresem, można uzyskać więcej informacji o idei nadania imienia profesora kompleksowi Orlik 2012.

Komentarze do artykułu: 44 (dodaj własny »).
  1. sportowiec pisze:

    wielkiego człowieka? chyba ktoś się zagalopował. legenda lęborskiego sportu? raczej wieloletni nauczyciel w, a już na pewno nie społecznik. pomysł z nadaniem imienia dość niebezpieczny. do tej pory w lęborku takich idei nie było i nikomu to nie przeszkadzało. bolek to był fajny facet, wesoły sporo mógł wypić, na lekcje się nie spóźniał, ładnie śpiewał. ale czy to jakaś wybitna osobistość to mam wątpliwości. człowiekiem kryształowym nie był na pewno. moim zdaniem pomysł z nadaniem imienia nie jest najlepszy a bolka można jakoś inaczej uhonorować.

  2. kiedyś biegałem (po mleko do sklepu) pisze:

    Jestem tego samego zdania co poprzednik. Ludzie nie dajmy się zwariować

  3. Marek pisze:

    Znałem profesora osobiście i uważam, że jak najbardziej zasługuje, aby jego zasługi zostały zapamiętane. Gdyby w naszym mieście żyło więcej takich osób jak on z pewnością byłoby inaczej czyli lepiej.

  4. kiedyś biegałem (po wode do marketu) pisze:

    Jakie to zasługi mamy zapamiętać ? co Bolo zrobił dla lęborskiego sportu. Słucham

  5. Polo pisze:

    A co na to IPN

  6. kiedyś biegałem (po gazetę do kiosku ) pisze:

    Tego można było się spodziewać – zero konkretnych argumentów.

  7. sportowiec pisze:

    no tak. jakie to polskie! jak już trzeba kilka argumentów podać to dyskusja zamiera. (bolka też znałem osobiście, 4 lata prowadził lekcje WF w mojej klasie)

  8. mewa pisze:

    A ja mam wrażenie , że te magistry z ogolniaka to jakaś wyjątkowa elita , która uwaza się za najlepszych w Leborku. Sorki ale szkoła nie świadczy o nauczycielu. znam bardziej zasłużonych społeczników w dziedzinie sportu.

  9. Kasia pisze:

    Czy ja wiem… ? Patrząc na to wszystko z drugiej strony, to czy godzi się, by takie nędze „cóś”, które może za kilka lat zostanie zaorane, bo coś się komuś odwidzi, nazywać czyimkolwiek imieniem? Jeśli już, to na terenie Ogólniaka można coś wymyślić (niekoniecznie zaraz jakiś obiekt, wystarczyłaby tablica, „kącik” itp.) i póki co wystarczy.

  10. dobry chłopak pisze:

    Nipkowowi wystarczyła tablica na muzeum. Może warto byłoby to kontynuować wieszając tablicę dla Bola na LOnr1.

  11. Kasia pisze:

    Słuszna uwaga, magistry, nie profesory. Ktoś postronny mógłby pomyśleć, że chodzi może o profesora belwederskiego… (czyli przedtem minimum doktorat), co automatycznie ucinałoby spór o zasługi. Jeśli już koniecznie trzeba nadać imię pana Bykowskiego jakiemuś obiektowi sportowemu w Lęborku, to chyba najlepiej nadaje się do tego hala miedzy Ogólniakiem nr 1 a Gimnazjum nr 2. Bo i efektowna, i najbliżej dawnego miejsca pracy pana Bolesława.

  12. Też sportowiec pisze:

    Nipkow to Niemiec, Bolo to Rusin

  13. sportowiec 4x100 pisze:

    Pani Izoldo czy Dyksa prowadzący bufet ( mieszanie czystej z wodą) podczas zabaw w ogólniaku to rodzina. Mieszkał w willi zaz przy dworcu

  14. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    Oj Polaczki my Polaczki…Wszysto oplwać i ośmieszyć i to najlepiej pod pseudonimem,bo do otwartej krytyki nie mamy odwagi.Profesor Bykowski był wspaniałym pedagogiem (zresztą całe nasze grono pedagogiczne na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych było wspaniałe).Szkoda, że nie możemy uczcić wszystkich,którzy już odeszli, ale nie postawimy np.planetarium im. prof.Drozda.Może więc chociaż poprzez osobę „Bolka” będziemy mogli w jakiś sposób oddać cześć ich pamięci.

  15. inny niż wy pisze:

    Pani Alicjo poprosimy o konkretne argumenty świadczące o waszej wspaniałości, ponadprzeciętności. Osobiście uważam, że każde pokolenie jest niezwykłe a nazywanie magistra profesorem jest nie na miejscu.

  16. gość pisze:

    Rzeczywiscie pamietam ze zarza w pierwszej klasie ogolniaka pewna śp pani „prfesor” na dzien dobry, nam pierwszakom przykazala tytulowac wszystkich nauczycieli profesorze. To nie wina, jezeli wogole mozna mowic o winie, uczniow.

  17. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ten tytuł jest tylko zwrotem grzecznościowym,zresztą do dzisiaj ogólnie przyjętym. Do lekarza też mówicie „panie doktorze”, choć nie zawsze jest to adekwatne z jego tytułem naukowym.Nie rozumiem po co to „bicie piany”? No ale cóż? My Polacy tylko to potrafimy najlepiej.Rozmieniać się na drobne i zapomnieć o sednie sprawy. Przecież wystarczy krótkie „za”, lub „przeciw”

  18. inny niż wy pisze:

    Pani Alicjo. Bym mógł powiedzieć „za” potrzebuję na to konkretnych argumentów. Niestety nikt nie chce ich przytoczyć a tym samym mnie jak i innych czytelników zainteresowanych tą sprawą przekonać do słuszności tej sprawy. Chciałbym dowiedzieć się na czym polega fenomen pana Bykowskiego.

  19. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    A na czym polegał fenomen połowy ludzi, których nazwiska widnieją na polskich ulicach? Dla jednych znaczą wiele, dla innych nic. Jednak są. Nie da się ukryć, że „Bolek” był pedagogiem, który uczył wiele pokoleń mieszkańców naszego miasta i jak każdy z naszych nauczycieli dołożył „małą cegiełkę” do tego, kim jesteśmy dzisiaj. Tak jak napisałam wcześniej, każdy z nich zasługuje na naszą pamięć. Nie wiem jak uczcić wszystkich tych, którzy odeszli. „Alicja”, „Puzon”, „Pyza”, „Stasiu”, „Bolek”, to Ci ,o których wiem z mojej „kadencji ogólniackiej”. Wszyscy coś nam dali z siebie.Nie myślę w tej chwili tylko o nauczycielach z „ogólniaka”. Może i w innych szkołach byli tacy ,o których warto pamiętać. Nikt jednak nigdy nie wystąpił z taką inicjatywą…W związku z tym, od razu trzeba się „czepiać” naszej szkoły? Że niby co? Że niby cierpimy na manię wyższości? Nie, po prostu miło ją wspominamy i swoją postawą dajemy temu dowód.Wbrew pozorom jestem z tych, co to uważają „dlaczego nie”? Szkoda tylko, że Ci którzy to zainicjowali, siedzą cicho i nie potrafią bronić swojej inicjatywy… Polski słomiany ogień??? Szkoda mi jedynie rodziny Prof. Bykowskiego, że muszą przechodzic przez taką „pyskówkę”

  20. sportowiec 4x100 pisze:

    Trener odnosi sukcesy jak ma dobrych zawodników. I tak było z Bolem. Pamiętam, że w kosza nauczył mnie grać w ogólniaku nie Bolo a kolega ze starsej kasy Leszek Brun (albo Bruno) dopiero jak zaczeliśmy grać to Bolo zainteresował sie nami, bo w koszykówce dominowało Liceum Pedagogiczne. Sami uczyliśmy sie wszystkiego. Bolo był dobry w załatwianiu meczy. Teraz to się nazywa korupcja. Bardzo dobrze ustawiał mecze w lidze szkolnej.
    Wypożyczanie zawodników uczniów to było przestępstwo. Dlatego bo trzeba było podrabiać dokumenty – bo byłem wypożyczany. Jak przeciwna drużyna wykryła to taki uczeń miał przerąbane w szkol. (zawieszenie w prawach ucznia itp) Bolo nie bronił takiego delikwenta, on mówił ,że o niczymmnie wiedział. Całe konsekwencje ponosił uczeń. W takich przypadkach pomagała prof. Gręboszowa. Ilu ona wybroniła – kto to wie.

  21. Adam Kwiatkowski pisze:

    Pani Alicjo inicjatorzy swój cel osiągneli zareklamowali swoje firmy na forum NK. Na pytanie ile osób przesłało poparcie milczą. Najwięcej bałaganu wprowadził główny incjator Andrzej Barski. Milczy nie wypowiada się. Dlaczego? Jaki miał cel?

  22. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    Nie będę szukała celu, ani podtekstów. Dla mnie będą oni zawsze Wielcy. Tyle, że chyba jednak najlepiej w sercu. Reszta? No cóż, nie na darmo ktoś powiedział: „gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania”… A reszta??? ” Bo to Polska właśnie”.

  23. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    Jeszcze jedno. Pan Adam Kwiatkowski. Nie widać pana na NK. Ja tam jestem i się tego nie wstydzę.Znowu jakaś przykrywka?Mam nadzieję, że nie jesteśmy spokrewnieni…

  24. Adam Kwiatkowski pisze:

    Alicjo odnoś się do pytań np. Sportowca 4×100, do wątpliwości jakie mają luczie wyjaśniaj przekonuj, używaj argumentów dotyczących sprawy, a nie czy widać czy nie widać w NK. Tam też są wielkie wątpliwości co do zasług, a pokazywane zasługi to raczej sprawy nie do akceptacji( wypożyczanie zawodników, to jestwychowanie czy cwaniactwo, czy tak postępuje pedagog – wychowawca). Pozdrawiam Adam

  25. inny niż wy pisze:

    Pani Alicjo to jak z będzie z tymi argumentami ? Mnie też uczyli wspaniali, mądrzy, wykształceni ludzie. Nie znaczy to, że teraz w podziękowaniu mam każdemu pomnik w centrum miasta postawić. A tak na marginesie to na NK też nie mam konta co nie znaczy, że nie istnieję.

  26. Kasia pisze:

    Pomysł jest co najmniej… nowatorski, żeby nie powiedzieć „dziwny”, to i proszę się nie oburzać, pani Alicjo, że ludzie mają wiele wątpliwości. Zaczyna się robić nieprzyjemnie, ale czy to wina pani rozmówców? Gdyby wniosek został należycie udokumentowany, nie byłoby problemów z oceną zasług. Jak dotąd żadnych konkretów, same ogólniki z psioczeniem na Polaków włącznie, co chyba też zaczyna już być domeną naszej nacji. ;-) A rodzina p. Bykowskiego? No cóż, pewnie złoży podziękowania czwórce inicjatorów, którzy chyba zbyt osobiście i emocjonalnie podeszli do sprawy.

    Podtrzymuję swoje zdanie, że jeśli już, to nie Orlik, a hala przy Ogólniaku. Pomysł z Orlikiem jest jeszcze bardziej „dziwny” niż ten dotyczący samej idei nadania imienia.
    Ale czy ktoś z naprawdę zainteresowanych to czyta?

  27. Alicja w krainie czarów pisze:

    O co tyle krzyku ? konkretnych argumentów nadal brak. Z bólem serca muszę stwierdzić, że konkretów raczej nie usłyszymy z prostego powodu – ich nie ma. Czwórce inicjatorów proponuję umieszczenie pamiątkowej tablicy przed głównym wejściem do LO informującej o tym jaki to niezwykły belfer uczył oraz wychowywał dzisiejsze pokolenie. Dla pani Alicji proszę położyć specjalny chodnik, by klęcząc mogła oddawać hołd profesorowi. I po krzyku.

  28. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    Chyba ktoś nie zrozumiał sensu moich wypowiedzi. Wyrażnie napisałam, że należę do tych „dlaczego nie?”.Nie oburzam się na wątpliwości,lecz na formę ich przedstawiania. Nie jestem inicjatorką tego pomysłu, jednak nie mogę przejść spokojnie nad tym, jak u nas wszystko łatwo się neguje.Nie muszę klęczeć na chodniku, jak to ironicznie skomentował mój przedmówca, aby o nich nie zapomnieć.Po co ta drwina? Czy to ma być polemika, czy pyskówka? Nikt z oponentów też nie przedstawił konkretnych argumentów. Sprzedane mecze? Czy to była pierwsza liga? Nie rozumiem. Skończmy dyskusję, bo życie i tak samo napisze ten scenariusz.Pozdrawiam wszystkich.Tych za i tych przeciw.

  29. były uczeń pisze:

    Droga pani Alicjo. Chyba pani czegoś nie rozumie. Jestem gotów poprzeć inicjatywę jeśli autorzy pomysłu przedstawią konkretne argumenty świadczące o ponadprzeciętności lęborczanina. Póki co karmieni jesteśmy samymi ogólnikami. Chciałbym usłyszeć odpowiedź na pytanie jakie to „zasługi dla sportu i rozwoju kultury fizycznej lokalnej ale i ogólnopolskiej są niezmierzone”. Ciekawi mnie też jakie „wydarzenia sportowe nie mogły odbyć się” bez jak to nazwaliście udziału pana profesora Bolesława Bykowskiego, który jak wiadomo tytułu profesora nie posiadał. Wobec powyższego nie dziwi mnie fakt, że problem spotkał się z powszechną krytyką i pani też nie powinno. Pomysł z powieszeniem tablicy upamiętniającej dokonania „wielkiego człowieka” jest jak najbardziej na miejscu. Na tym powinniśmy zakończyć ten spór ponieważ nazywanie „jego” imieniem Orlików jest grubą przesadą. Życzę miłego dnia.

  30. Edward Tutak pisze:

    Po przeczytaniu wypowiedzi na NK i na tej stronie chcę przeprosić Rodzinę śp. Prof. Bykowskiego za wszystkie przykrości jakie spotkały ją z tą niebawem niefortunną sprawą. Jeszcze raz PRZEPRASZAM. Uważam, że inicjatorzy tej akcji powinni przeprosić rodzinę profesora za te upokorzenia publicznie na tej stronie i na NK

  31. bywalec pisze:

    Panie Edwardzie. Czytając komentarze uważam, że nikt tutaj nikomu nie ubliża, nie obraża a tym bardziej nikogo nie upokarza. Pod dyskusję poddana została budząca pewne kontrowersje sprawa a opinie ludzi to ich demokratyczny wybór. Szkoda, ze inicjatorzy milczą. Podzielam zdanie poprzedników, mianowicie uważam, że trzeba było bez rozgłosu i tej całej reklamo-nagonki na forum NK umieścić przed wejściem do szkoły tablicę upamiętniającą dokonania tego wybitnego nauczyciela. Taki gest w stronę pana Bolesława jak i jego rodziny byłby jak najbardziej na miejscu. Teraz pozostaje pewien niesmak, który inicjatorzy mogli a wręcz powinni przewidzieć.

  32. Edward Tutak pisze:

    Do „bywalca”. Czy przeprosiny to nietakt, czy nie należą się rodzinie. Chyba, że bywalec lubi gdy o nim mówi się źle, neguje jego osiągnięcia. Jak czuł by się „bywalec” kiedy publicznie negowano by osiągnięcia (większe lub mniejsze) jego lub kogoś z jego bliskich.

  33. bywalec pisze:

    Panie Edwardzie ale o jakich osiągnięciach (większych lub mniejszych) mówimy ? nikt ich w dalszym ciągu nie przytoczył. Uważam, ze tablica upamiętniająca pana Bolesława oraz przeprosiny za bezmyślność w działaniu jak najbardziej należą się nie tylko rodzinie ale także ludziom urażonym przebiegiem tej całej sytuacji.

  34. Kasia pisze:

    Chyba czas zakończyć tę dyskusję.
    Już wiadomo, że nie ma jednomyślności i to nie bezpodstawnie, zatem pomysł powinno się co najmniej „zahibernować”.
    Może należałoby raczej zastanowić się nad formą jakiegoś zbiorowego upamiętnienia wspaniałych, a nieżyjących już lub też emerytowanych lęborskich nauczycieli, nie tylko tych z LO1? Główną ideę tego pierwotnego pomysłu da się (a nawet powinno się!) jeszcze ocalić. Tylko proszę dziesięć razy się zastanowić przed nagłośnieniem czegokolwiek. „Co nagle, to po diable”, ta ludowa mądrość jest ciągle aktualna.

  35. sportowiec 4x100 pisze:

    Pani Alicjo cytuję pani wypowiez z NK dotyczącą burmistrza „Kolejny smrodek panie…pani…? Zostawmy to do wyjaśnienia mądrzejszym od nas”.Zostawię to bez komentarza

  36. Alicja Szarek ( Kwiatkowska) pisze:

    I niech tak zostanie…

  37. darek pisze:

    Ludzie „Orlik” to zwykłe boisko a nie obiekt olimpiski, z powodzeniem może nazywać się pieszczotliwie „Bolkiem”. A mała tablica pamiątkowa na ogrodzeniu lepiej będzie się prezentować niż na elewacji Ogólniaka (nie dajmy sie zwariować). Do oponentów pomysłu- szanujmy autorytety te duże i te małe w czasach autorytetu pieniądza „Posiadał wiele odznaczeń m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotą Odznakę Związku Nauczycielstwa Polskiego. Wiosną zeszłego roku Kapituła Powiatowej Rady Sportu na lęborskiej Gali Sportu przyznała mu tytuł trenera ćwierćwiecza.

  38. lolek pisze:

    Nipkowowi tablica na muzeum nie przeszkadzała.

  39. darek pisze:

    „Nipkow” na muzeum to promocja miasta nazwiskiem znanym w świecie a nazwanie boiska im. znanego mieszkańca to uszanowanie lokalnego autorytetu. (nie dajmy sie zwariować)

  40. lolek pisze:

    Tak Darku, nie dajmy się zwariować i powieśmy tablicę przed wejściem do szkoły. To powinno w zupełności wystarczyć. Tyle ode mnie.

  41. ja pisze:

    „i powieśmy tablicę przed wejściem do szkoły”-powieśmy-to znaczy kto?powieśmy???

  42. lolitka pisze:

    Może pan Burmistrz zleci wykonanie oraz powieszenie pamiątkowej tablicy przed głównym wejściem do LO1. Przy płocie przedszkola stoją ładnie wykonane tabliczki więc i z tą nie powinno być problemu. Podatnicy zapłacą. Do dzieła.

  43. ciekawski pisze:

    Czy ktoś wie jaki jest finał sprawy ?

  44. bolonczka pisze:

    ???

Dodaj komentarz

  • Savaoutrast - http://bprednisone.com/#3782 pictures of prednisone pills fed ex…
  • Volaabory - Hello! Im Callow to this forum! Im contented to be…
  • tolinakopa - The the world at large loves music. The energy of…
  • tolinakopa - The circle loves music. The soul of video games and…
  • tolinakopa - The the world at large loves music. The soul of…
  • tolinakopa - The the world at large loves music. The spirit of…
  • tolinakopa - The circle loves music. The soul of video games and…