„Twarze lęborskiej bezpieki” to tytuł wystawy, która w najbliższą sobotę zostanie otwarta w budynku Lęborskiego Centrum Kultury „Fregata”. Ekspozycja składa się z kilkudziesięciu zdjęć oraz życiorysów przedstawiających historię ludzi pracujących dla komunistycznego aparatu bezpieczeństwa w regionie lęborskim w latach 1945–1990.
Wystawę zorganizowany przy udziale Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku. Szczegółowe biogramy sporządzono na podstawie akt personalnych funkcjonariuszy UB/SB ze zbiorów archiwów IPN oraz przechowywanych w tych archiwach rozkazów personalnych i awansowych.
Ekspozycja podzielona jest na dwie części: słupską i lęborską. Część słupska zawiera zdjęcia i życiorysy 30 najważniejszych przedstawicieli kadry kierowniczej SB województwa słupskiego w latach 1975-1990, natomiast część lęborska zdjęcia i życiorysy 18 członków kadry kierowniczej UB/SB regionu lęborskiego w latach 1945-1990. Przedstawia także historię lokalnej bezpieki oraz opisuje najważniejsze operacje realizowane przez jej funkcjonariuszy.
Otwarcie nastąpi w sobotę 20 grudnia o godzinie 18 w budynku Lęborskiego Centrum Kultury „Fregata” przy ulicy Gdańskiej 12. Wstęp jest bezpłatny. Wystawę będzie można oglądać do 23 stycznia od poniedziałku do piątku w godzinach od 12 do 17.

Podoba i się to! LCK pokazało klasę przy tej wystawie. Już w wielu miastach była, dobrze że bedzie też u nas.
Świetna wystawa. polecam wszystkim, tylko nie wiem od której godziny do której będzie czynna. Moze byście podali taką informację.
Kto ma zdjęcia ?
Tylko po co komu taka wystawa? Lubujemy się w rozpamiętywaniu krzywd? A może chodzi o publiczny lincz? Już współczuję rodzinom tych ludzi.
Droga Joanna. Taka informacja widnieje w treści artykułu cytuję „Wystawę będzie można oglądać do 23 stycznia od poniedziałku do piątku w godzinach od 12 do 17.” Miłego dnia życzę oraz spokojnych i wesołych świąt.
Kasiu – a ja współczuję przede wszystkim rodzinom tych osób, które były gnębione przez tych uprzywilejowanych bohaterów bezpieki.
Reniu, ja też współczuję. Ale pytam się, jaki jest jest cel tej wystawy. Wyeksponujmy też wszystkich lęborczan uwiezionych za rozboje, kradzieże, gwałty, umyślne podpalenia, morderstwa i co tam jeszcze kk i dekalog przewiduje… Niech społeczeństwo ma świadomość kto zacz. Z pewnością uzdrowi to stosunki między mieszkańcami.
Dobrze gada. Galeria pijanych kierowców na pierwszy ogień.
Los jak SBek stoi z pałką grubą i bije mocno i równo, metodycznie i długo
aż twarz się staje krwawą masą a ciało kukłą. Dla prześladowanych ludzi ból stał się codziennością. Teraz mogą bić się ale ze swoją świadomością.. Wielu poszkodowanym i prześladowanym przez tych ludzi umarły marzenia i cele, wsiąkły w pokoje przesłuchań i brudne cele. Dzisiaj Kasia pyta po co ? czyż nie łatwiej byłoby ukryć tych strasznych ludzi robiąc z tego sekret !!! ? Kasiu wystawa ta jest dowodem a wręcz świadectwem bólu. Społeczeństwo potrzebuje namacalnych dowodów, ustnych przekazów by nikt nie zapomniał świadków tamtych czasów. Wiele miast naznaczonych podobnie, wiele rodzin, anonimowa wspólnota wspomnień
Te same myśli, odpowiedzialność za pamięć bo jeśli po nich nic, to co po nas zostanie?
Wszystko pięknie, tylko PO CO szastać nazwiskami?? Od razu uprzedzę, że w mojej rodzinie nie ma ani prześladowców, ani prześladowanych. Po prostu uruchomiłam wyobraźnię… Rodziny tych ludzi będą ich kolejnymi ofiarami. Bo przecież społeczeństwo nie da im teraz żyć w spokoju. Nasze kochane, PAMIĘTAJĄCE społeczeństwo. A może one też mają marzenia i cele?
Jako następną proponuję ekspozycję największych lęborskich komuchów ,”dzięki” którym wielu ludzi nie mogło się wybić. Oj, będzie się działo! A potem galerię mężów maltretujących swoje żony. W tych żonach też ktoś zabił marzenia i cele… Potem dzieci, które oddały swoich rodziców do domu starców… wiadomo dlaczego, chodzi o zdeptane marzenia i cele tych staruszków… itede
A tak bardziej serio, galeria pijanych kierowców, to świetny pomysł. Taki pijany idiota może być katem każdego z nas, każdego dnia. No ale to dopiero będzie, może… lepiej rozpamiętywać to, co było.
Bardzo podobała mi się postawa naszego burmistrza w sprawie seksafery. Uciął temat i jest spokój. To tylko pozornie nie a propos.
Mądrego Nowego Roku!
„Jako następną proponuję ekspozycję największych lęborskich komuchów ,”dzięki” którym wielu ludzi nie mogło się wybić. Oj, będzie się działo! A potem galerię mężów maltretujących swoje żony. W tych żonach też ktoś zabił marzenia i cele… Potem dzieci, które oddały swoich rodziców do domu starców… wiadomo dlaczego, chodzi o zdeptane marzenia i cele tych staruszków… itede” Dokładnie. Takie występki powinny być piętnowane i upubliczniane. Dlaczego w witrynach sklepowych nie wiesza się zdjęć złodziei złapanych na gorącym uczynku ?
Rana, żeby się zabliźnić, musi najpierw trochę krwawić. To tak a propos wypowiedzi Kasi, że niby po co rozdrapywać rany. Bo cuchną przez wiele lat, ot co. A rodziny? Nikt nie wybiera sobie ojca, ale męża owszem. Jeśli żyją porządnie, a nie na krzywdzie ludzi, to czego się wstydzić? Że tatuś był bandytą w polskim mundurze? To jego sprawa i jego sumienia. To jego twarz pokazują, a nie rodziny. To taka drobna sprawidliwość historii po latach, że wreszcie można kanalie nazwać po imieniu, a tym, których oni nazywali bandytami – przywrócić pamięć, dobre imię i nazwać bohaterami. Tylko tyle. Życia, zdrowia itd. nikt im już nie przywróci.
A Tuska dziadek był w Wehrmachcie :)
za grosz rozumu panie grosik.
Prawda choć nie ropa zawsze wypłynie na wierzch.