22 października uczniowie klasy gitary lęborskiej Szkoły Muzycznej mieli nie lada atrakcję w postaci spotkania z wybitnym polskim gitarzystą Krzysztofem Pełechem. Spotkanie zostało zorganizowane przy współpracy Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego, zaś głównym sponsorem tego wydarzenia była firma INTERTON.

W pierwszej części spotkania odbyły się warsztaty gitarowe, w których udział wzięli uczniowie, pragnący pod okiem „mistrza” poszerzyć swoje umiejętności muzyczne. Do zajęć otwartych zostali przygotowani przez nauczycieli: Magdalenę Kreft i Grzegorza Piwara.
Po krótkiej przerwie miała miejsce prezentacja klasycznych gitar fińskich Kantare, które są nowością na polskim rynku. Gitara o symbolu KM62 C zdobyła w tym roku prestiżowe wyróżnienie jako instrument polecany przez Europejskie Stowarzyszenie Nauczycieli Gitary EGTA.
Na zakończenie wspaniałego „spotkania z gitarą” zebrani w sali koncertowej uczniowie, nauczyciele oraz rodzice wysłuchali mini recitalu w wykonaniu Krzysztofa Pełecha, w którym zaprezentował różne style muzyki gitarowej. Najbardziej podobały się słuchaczom utwory Astora Piazzolli.
Krzysztof Pełech jest jednym z najaktywniejszych muzyków młodego pokolenia. Wykonuje średnio ok. 60 koncertów rocznie. Koncertował niemal we wszystkich krajach europejskich oraz min. w USA, Brazylii, Egipcie, Turcji, Indonezji, Malezji, Tajlandii, Argentynie i Chile. Brał udział w 21 konkursach krajowych i międzynarodowych, spośród których był laureatem szesnastu. Dotychczas nagrał 13 płyt. Wielokrotnie uczestniczył w prestiżowych festiwalach muzycznych o międzynarodowym zasięgu. Obecnie prowadzi klasę gitary w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.
Autorem tekstu jest Wojciech Siedlik. Zdjęcia pochodzą z archiwum Szkoły Muzycznej.

Szkoda, ze nikt nie poinformował o tym spotkaniu mieszkańców Leborka.
zgadzam się z powyższym wpisem.
Przykro mi. Zgodnie z umową był to recital zamknięty tylko dla uczniów, nauczycieli i rodziców. Informacja na ten temat była umieszczona na tablicy ogłoszeń.
Witam Państwa. Jak już Pan dyrektor wspomniał, zarówno recital jak i warsztaty gitarowe ogólnie były zamknięte. Jedyne co mogę dodać to, że spotkanie, jak myślę, przydało się gitarzystom. Pan Pełech wysłuchał kilku osób i bazując na drobnych błędach jakie „wkradły” się w ich wykonania starał się je objaśniać. Osoba miła i wesoła.
Z niecierpliwością czekam na kolejne wieści z SM.