Nie minęły dwa miesiące od tragicznego wypadku, w którym zginęła 18-letnia mieszkanka Lęborka, a w piątek (25 lipca) wydarzył się kolejny. W tym samym miejscu, na skrzyżowaniu krajowej szóstki z ulicą Witosa w Mostach, doszło do kraksy czterech pojazdów. Na szczęście nikt nie zginął, ranni zostali przewiezieni do lęborskiego szpitala.

Jeden z rozbitych samochodów (fot. remiza.com.pl)
Walka o lepszą organizację ruchu w tym miejscu trwa już od dwóch lat. Działania policji, interwencje wójta gminy Nowa Wieś Lęborska, petycje mieszkańców – nic nie przynosi pożądanych rezultatów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku odmawia zainstalowania sygnalizacji świetlnej zasłaniając się procedurami. Także pomysł tymczasowego ronda upadł, ze względu na zbyt duże natężenie ruchu. Zapowiadane jest ustawienie w pobliżu fotoradaru, jednak nie padają żadne konkretne terminy.
Miejmy nadzieję, że urzędnicza opieszałość nie doprowadzi do kolejnych tragicznych wydarzeń. Pozostaje apelować do kierowców i pieszych o wzmożoną ostrożność w tym niebezpiecznym miejscu.


Ale szrot.Tak państwo gniotą się sprowadzane samochody za 3 tyś. Złożył się jak harmonijka z papieru.
Trzeba poczekać na poważniejszy wypadek, wtedy przyjedzie tvn zrobią aferę i dopiero coś się ruszy, żeby zrobić porządek z tym skrzyżowaniem śmierci.
To jest skrzyżowanie śmierci i eszystke osoby to lekcewaza. Potwierdzam opinie osoby „ehhh”. Powinni cos z tym zrobic jak najszybciej a nie czekać gdy w jednym wypadku zginie wiecej osób niż tylko jedna wtedy bedzie sie działo.
Rozwiązaniem jest rondko, najlepiej to ze zwycięstwa.
Gdyby tam zginął synek urzędasa to już dawno nie byłoby problemu.
powinno byc rondo tylko jeszcze mniejsze niz w centrum miasta takie jak wjedzie maluch to bedzie mial problemy z opuszczeniem go brawo dla architekta i wladz miasta
po co maluch ? niech wjedzie rowerzysta i zakorkuje rondko :D