Występem Justyny Steczkowskiej zakończyły się tegoroczne Lęborskie Dni Jakubowe. Wcześniej odbyło się m.in. podsumowanie pleneru malarskiego oraz uroczysta suma odpustowa w kościele pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła.
Był to ostatni dzień trwającego od piątku jarmarku. Lębork znów ogarnie letnie lenistwo, przynajmniej do 20 sierpnia kiedy odbędzie się jubileusz 150-tych urodzin Paula Nipkowa.
fot. Sławomir Łukaszuk

Justyna to chyba wpadła w korki na rondzie Solidarnosci przed koncertem ;D
Justyna to się musi jeszcze wiele nauczyć, przede wszystkim dobrych manier.
Te miniaturki zdjęć są do bani , trzeba każde zdjęcie kliknąć aby zobaczyć . Więcej profesjonalizmu proszę .
Ja uważam, że to właśnie jest profesjonalizm ;)
Nie ładnie,że pani Justyna się spóżniła,ale myślę,że wielbiciele jej to szybko wybaczą.Dała niezłego czadu,było nawet przez chwilę niebezpiecznie(bacik…). Pielgrzymka rowerowa do Łeby też miała czad!Mam nadzieję,że nikt się nie rozchorował.MASAKRA!Czytam i słucham różnych komentarzy na temat organizacji święta naszego miasta-ja mogę tylko napisać,że ze strony duchowej tzn.kościoła było pięknie. Kto był na mszy odpustowej ,ten wie o czym piszę.Ojciec proboszcz nadaje się do księgi Guinnesa!