„Fotodziurkacz” to tytuł wystawy Roberta Pansa, której wernisaż odbył się w piątek 13 marca w Galerii Fregata. Ekspozycja przedstawia fotografie wykonane najstarszą metodą rzutowania obrazu na materiał światłoczuły bez zastosowania soczewek.
Odwiedzający Galerię mogą oglądać 30 zdjęć stworzonych techniką fotografii otworkowej. Urządzenie służące do wykonywania tego typu obrazów – camera obscura – to pudełko z małym otworem z przodu i materiałem światłoczułym wewnątrz. Wykonywanie zdjęć w ten sposób nigdy nie gwarantuje uzyskania zadowalającego efektu. Pozwala za to manipulować perspektywą, natężeniem światła oraz kolorystyką obrazu w unikatowy sposób. Właśnie dlatego camera obscura bywa chętnie wykorzystywana w fotografii artystycznej.

Robert Panas w Galerii Fregata. / fot. Joanna Kraśnik
Fotografowanie ciemnią optyczną jest w większości nieprzewidywalne. Konstruując najprostsze rejestratory, spodziewam się czasami czarodziejskich efektów, czasem żadnych – mówi o swojej pracy Robert Panas. – Wykonanie camery obscury to wyjątkowo proste czynności. Proste kamery rejestrują rzeczywistość absolutną, niedoskonałość kadru. Nie stawiam światłu żadnych ograniczeń. Zapraszam je łagodnie do wnętrz moich prostych kamer. Rejestruję, dokumentuję i poznaję.
Robert Panas pochodzi z Białegostoku. Jest zaprzyjaźniony z lęborskimi fotografami i bywał już w okolicach Lęborka na plenerach zdjęciowych. Uczestnicy wernisażu, mogli wysłuchać opowiadań autora o artystycznym aspekcie jego dzieł, a także technikach z jakich korzysta. Panas zostawił na ścianie w Galerii aparat z umieszczonym wewnątrz materiałem światłoczułym, który cały czas się naświetla. Fotografie przedstawione na wystawie oraz inne, można zobaczyć na internetowym profilu autora.
Ekspozycja w Galerii Fregata przy ulicy Reja 12 w Lęborku, będzie otwarta dla zwiedzających do końca kwietnia.

Kawał dobrej roboty w wykonaniu Roberta -Gratuluje
Rzadka technika, świetne fotki, sympatyczny człowiek i przemiłe spotkanie z autorem w galerii.
Warto było być.
Bardzo ładne prace panie Robercie. Niektóre zapierają dech w piersiach.
Tylko dlaczego o wernisażu, który odbył się 13 marca pisze się dopiero 16 marca? Czy nie powinno się informować o tego typu wydarzeniach z wyprzedzeniem? Jeśli to była impreza zamknięta, to wystarczyło napomknąć… nikt by się nie pchał z buciorami, ale poinformować należało PRZED, a nie PO.
Plakaty informujące o wystawie były wywieszone w galerii fregata. Istnieje też coś takiego jak kalendarz imprez na stronie lebork.pl Więcej zainteresowania. Ci co byli znaleźli sposób na to by zdobyć informację na kilka dni przed wystawą. Więcej zaangażowania. Pozdrawiam
Aha, w galerii. Gdyby tam siedziała sympatyczniejsza pani, to może bym zachodziła. Pozdrawiam.
Kasiu ja do galerii też nie wchodzę. To co mnie interesuje widnieje w witrynie. To tam znajduję informacje o tym co w mieście słychać. Co do tej pani, sama zresztą wiesz – kobieta zmienną jest, raz jest dobrze a raz nie. Więcej optymizmu i uśmiechu na twarzy. Cześć.
Dziękuję za miłe przyjęcie w Lęborku !!! Pozdrawiam Wszystkich.
A ja dziękuję za pokazanie wspaniałych zdjęć.
Mam nadzieję, że to nie będzie pierwsza i ostatnia wystawa zdjęć pana Panasa w Lęborku. Może warto by było pomyśleć o zorganizowaniu warsztatu bądź to pleneru fotograficznego z udziałem pana Roberta.
Do Lęborka tak czy inaczej na pewno jeszcze przyjadę z największą chęcią. Piękny ten Wasz Lębork !!! PZDR !!!